poniedziałek, 29 października 2018

Fizyczny escaperoom

Należę do tych edukatorów, którzy próbują różnorodnych metod wspomagających zdobywanie wiedzy oraz kształtowanie umiejętności i czasem robią rzeczy wymagające dodatkowego nakładu pracy bez gwarancji osiągnięcia sukcesu. Takim projektem było niewątpliwie przygotowanie escaperoomu w ramach kolejnych Szkolnych Warsztatów Fizycznych. Opłaciło się.

Ponieważ uważam, że warto jest poszerzać konteksty edukacyjne postanowiłem w ramach warsztatów zamykać grupę uczniów w pokoju, w którym na biurku leżała kartka z poniższymi wskazówkami. Podczas zabawy miałem podgląd do pokoju dzięki zainstalowanej wewnątrz kamerze oraz mogłem się porozumiewać z uczniami za pomocą krótkofalowek.


Młodzi Adepci Fizyki Kwantowej!
Znaleźliście się w zamkniętym pokoju wykładowcy akademickiego, który rozpoczął przygotowywanie wykładu pn. Wstęp do mechaniki kwantowej na XI Szkolne Warsztaty Fizyczne w Karpaczu. Opracował część notatek  i nagle zniknął.
Niestety teczka z notatkami, które jednocześnie są kluczem do opuszczenia pokoju została przez niego ukryta.
Waszym zadaniem jest ją odnaleźć i uzupełnić, bo to właśnie w niej kryje się kod do sejfu, a w nim znajduje się najważniejszy klucz. Czytajcie te notatki uważnie i układajcie na miejsce.
Podczas poszukiwań kierujcie się znakami ukrytymi w różnych miejscach pokoju, pamiętając, że nic nie trzeba  otwierać na siłę. Jeśli wskazówka jest poprawnie odczytana poprowadzi Was dalej. Nie niszczcie niczego, rzeczy odkładajcie skąd zostały zabrane.
Rozglądajcie się dookoła i pamiętajcie, że czas płynie. Macie maksymalnie 2h niezależnie od zegarów, które początek zabawy wskazują. 

Podczas zabawy uczniowie musieli odnaleźć i rozwikłać ciąg zagadek.
1.    Wskazówka - Od czego zacząć?
Zegary na ścianie wskazują różne godziny, w strefach czasowych Kanady (+5), Polski i Australii (-6). Wskazówki godzinowa z białą kropką tworzą - czytając od lewej do prawej - ciąg 3 cyfr otwierających aktówkę umieszczoną pod stołem – szyfr 8 1 7.
2.    Wskazówka - Dlaczego notatki są niekompletne?
Wewnątrz aktówki jest teczka (opisana Świat wiedzy), a w niej pierwsza (1) strona notatek do wykładu i puste miejsca na kolejne kartki. Te kolejne kartki trzeba odnaleźć i włożyć do foliowych okładek. Obok teczki jest też druk publikacji z fizyki kwantowej po angielsku oraz kluczyk. Na publikacji są zaznaczone na kolorowo słowa, a na końcu znajduje się napis: I have to check it. Uczestnicy zabawy mają się zorientować, że czytający zaznaczył słowa, by ich znaczenie sprawdzić w słowniku. Na półce z książkami jest słownik angielski, który, choć wygląda jak książka, w rzeczywistości jest sejfem. Kluczyk ukryty w walizce służy do jego otwarcia.
3.    Wskazówka - Wynik pomiaru otwiera kłódkę
W słowniku jest druga strona notatek do wykładu i informacja – Wykładowca najbardziej lubi pić coca-colę ± 1g. Na stole obok różnych rzeczy wykładowcy są także 3 puszki z napojami oraz waga kuchenna. Masa puszki coca-coli w gramach jest kodem – 2 8 0  otwierającym pudełko z czekoladkami. (Niepewność ± 1g jest dodana, bo może zdarzyć się, że waga wskaże mniej lub więcej, dlatego uczestnicy zabawy muszą mieć ten margines, by wprowadzili prawidłowy kod. Należy zadbać, by w wadze była sprawna bateria oraz zawsze przed rozpoczęciem zabawy zważyć puszkę z coca-colą i ewentualnie dokleić od spodu plastelinę, by było 280 gramów.)
4.    Wskazówka
- Światło UV
W pudełku po czekoladkach, także znajdującym się w escaperoomie, jest czwarta strona notatek oraz latarka UV i kartka z ostrzeżeniem – UWAGA! Lampa UV. Nie świecić w oczy, nie szkodzi wyłącznie zmarłym. Światło UV skierowane na datę urodzenia i śmierci Nielsa Bohra, którego podobizna znajduje się na jednej ze ścian pokoju pozwoli dostrzec kod – 1 8 5 9 6 , który jest hasłem do komputera, który jest na biurku włączony, ale zabezpieczony hasłem użytkownika Fizyk.
5.    Wskazówka - Cudza korespondencja
Po wprowadzeniu 5. cyfrowego hasła konto zostaje odblokowane i na ekranie komputera widać pulpit, na którym jest jedyny plik - ma nazwę Podróż. W pliku tekstowym jest korespondencja z biurem podróży dotycząca podróży służbowych. Trzy podróże opisane na bilecie to wizyty w różnych miastach świata. Połączenie tych miast - palcem po mapie (w pokoju jest globus) - da kontury trzech cyfr kolejnego kodu – 1 3 4 otwiera kłódkę aktówki z logiem wydawnictwa Nowa Era także pozostawionej w pokoju.
6.    Wskazówka
- Plakat prawdę Ci pokaże
W aktówce wydawnictwa jest piąta i szósta strona wykładu oraz tablet z zainstalowanym oprogramowaniem HP Reveal. W aktówce jest informacja treści: Proszę powiesić plakat i zerknąć na niego okiem sztucznej inteligencji HP. Jest tam także kod pozwalający otworzyć tubę – kod 2 0 1 1.
7.    Wskazówka - Augmented reality
W tubie jest plakat do powieszenia oraz ósma i dziewiąta strona wykładu. Tablet należy włączyć i uruchomić na nim oprogramowaniem HP Reveal. Oko kamery skierowane na plakat pokazuje kubeł oraz kod do kłódki – 3 4 3. (Już wkrótce napiszę, jak wykorzystywać tę aplikację także w kontekście lekcji.)
8.    Wskazówka - Wskazówka w śmietniku
W zamkniętym na różową kłódkę z szyfrem kuble jest jedenasta strona wykładu oraz instrukcja obsługi do sejfu.
9.    Wskazówka - To już jest koniec
Wykłady ułożone w teczce kartka po kartce mają ponumerowane strony. Wśród wszystkich znalezionych brakuje stron 3, 7, 10 i ten czterocyfrowy kod otwiera sejf, w którym ukryty jest klucz do wyjścia – należy wpisać kod 3 7 1 0 i nacisnąć E.

Umieszczenie całej zabawy w kontekście historycznym oraz wykorzystanie treści nawiązujących do tematyki warsztatów - wszystkie notatki są najprawdziwszymi fragmentami kursu mechaniki kwantowej - przyniosło ciekawe rezultaty. Z przyjemnością dopingowałem uwięzionych w ich staraniach o wydostanie się z pokoju.

Piszę o tym, zdradzając tajemnice zabawy nad którymi rozmyślałem wiele godzin, by zachęcić innych nauczycieli do organizowania tego rodzaju aktywności także w szkole. Mój kolejny escaperoom będzie escapcalassroomem!

poniedziałek, 22 października 2018

Jak uczyć (fizyki)?

Pytanie jest stare jak pomysł na fizykę jako przedmiot szkolny, a pewnie i starsze, bo filozofią przyrody paraliśmy się długo, długo wcześniej. Pewnie i odpowiedzi jest sporo, ale szczególnie jedna wydaje mi się wyjątkowo dobrze rokować. Ale nim napiszę moją propozycję, muszę podzielić się kontekstem jej powstania.

Z chwilą, gdy zgodziłem się być współautorem obecnej podstawy programowej fizyki na różnych etapach edukacyjnych podzieliłem się wiadomością z uczestnikami XXII Jesiennej Szkoły Problemy  Dydaktyki Fizyki. Jednym z pierwszych głosów, które wówczas usłyszałem było: Spraw, by było więcej godzin fizyki.

Moja odpowiedź zaskoczyła niejedną obecna na sali osobę. Powiedziałem wówczas, że nie będę specjalnie starał się o zwiększenie liczby lekcji fizyki. Jak się okazało, w przypadku obowiązkowego nauczania fizyki w szkołach ponadpodstawowych ta liczba i tak znacząco wzrosła.

Powiedziałem za to, że to ile godzin przeznaczonych na fizykę jest na poszczególnych etapach edukacyjnych zależy wyłącznie od nas - fizyków. Powinniśmy bowiem uczyć tych wyjątkowych umiejętności tak, by gdy nasi uczniowie dorosną i staną się rodzicami sami sprawili, by ich pociechy miały więcej lekcji fizyki. Więcej od nich, bo oni tak dobrze je pamiętają i za niezwykle przydatne i ciekawe uważają. I bardzo chcą, by ich dzieci się też tak i tego uczyły.

Uczmy więc tak, aby wyrośli mądrzy i odpowiedzialni Rodzice. 

poniedziałek, 8 października 2018

Scenariusze lekcji przedmiotów przyrodniczych w szkole podstawowej

3 października br. na stronach Ośrodka Rozwoju Edukacji pojawiła się publikacja zespółu autorów w składzie: Krzysztof Błaszczak, Joanna Borgensztajn, Tomasz Greczyło, Anna Kosowska, Tomasz Nowacki, Grażyna Skirmuntt, poświęcona nauczaniu przedmiotów przyrodniczych w szkole podstawowej pod tytułem "Scenariusze lekcji przedmiotów przyrodniczych w szkole podstawowej".

https://www.ore.edu.pl/materialy-do-pobrania/

Gorąco polecam materiały, nie tylko dlatego, że jestem ich współautorem, ale przede wszystkim ponieważ uważam, że zawarte w publikacji treści - także innych przedmiotów - stanowią ciekawy zbiór wartościowych materiałów wspomagających warsztat pracy nauczycieli szkoły podstawowej.

Problematyka scenariuszy oraz poziom ich trudności są zgodne z nową podstawą programową. Każde propozycja zajęć została opracowane w sposób umożliwiający uczniom stopniowe rozwijanie kompetencji, począwszy od radzenia sobie z emocjami, poprzez nabywanie umiejętności interpersonalnych i współpracy w grupie, na wykorzystaniu wszystkich kompetencji kluczowych kończąc.

Zachęcam do lektury i dzielenia się spostrzeżeniami z realizacji naszych propozycji.

piątek, 28 września 2018

Dz. U. 2018 poz. 1679


W skrócie - ukazała się ostatnia z nowych podstaw programowych - podstawa dla szkół branżowych po ośmioletniej szkole podstawowej, w której na szczególną uwagę zasługuje podstawa programowa fizyki (strony 83 - 88).



Zasługuje na uwagę ponieważ zawiera elementy pozwalające zindywidualizować nauczanie fizyki w tym typie szkół naszego systemu edukacji. Podstawa, jak przystało na tego rodzaju dokument, zawiera:
  • cztery cele kształcenia - wymagania ogólne,
  • treści nauczania - wymagania szczegółowe - pogrupowane w VI obowiązkowych obszarach (Wymagania przekrojowe, Mechanika i grawitacja, Elektryczność i magnetyzm, Ciepło, Fale, Atom i jego jądro),
  • oraz obszar VII zawierający treści fakultatywne.

Część fakultatywna stanowi listę zagadnień tematycznych pogrupowanych w moduły (z 3 tematami każdy), z których w całym etapie edukacyjnym należy zrealizować co najmniej dwa. Nauczanie w ramach części fakultatywnej powinno mieć głównie charakter popularyzatorski. Sposób realizacji tematów w module fakultatywnym i określenie celów szczegółowych kształcenia w tym zakresie należy do zadań nauczyciela. Cele te powinny być skorelowane z celami kształcenia – wymaganiami ogólnymi (przekrojowymi) i stanowić sposobność do ich ugruntowania. 

Cześć obowiązkowa zaplanowana jest na około 3/4 wymiaru czasu przewidzianego na nauczanie fizyki i będzie musiała być zawarta w podręcznikach podczas, gdy pozostały czas zostanie do dyspozycji nauczycieli. Podstawa czyni zadość oczekiwaniom środowiska i umożliwia dopasowanie treści (w obrębie minimum dwóch modułów) do profilu szkoły oraz zainteresowań uczniów. Podczas realizacji części fakultatywnej należy posługiwać się informacjami pochodzącymi z analizy dowolnie wybranych przez nauczyciela materiałów źródłowych, także tekstów i filmów popularnonaukowych wykorzystując dostępne techniki informacyjno-komunikacyjne. Zaleca się także zróżnicowane formy pracy z uczniami poprzez wykorzystanie metody projektu, nauczanie przez działanie, odwróconej lekcji. Części fakultatywne należy wprowadzać w najbardziej optymalnym czasie podczas realizacji wymagań obowiązkowych.

Jestem przekonany, że to krok w dobrym kierunku i w nieodległej przyszłości także nauczanie w zakresie podstawowym w liceum i technikum będzie mogło być realizowane zgodnie z tak skonstruowaną podstawą programową.

poniedziałek, 24 września 2018

6 kroków do przyszłości

STEM jest akronimem angielskich słów: Science, Technology, Engineering, Mathematics i jest znany w polskiej edukacji jako określenie wspólnej strategii nauczania obejmującej naukę, technologię, inżynierię i matematykę. Ze względu na szerokie znaczenia słowa Science owa nauka zwiera przedmioty przyrodnicze, czyli biologię, chemię, fizykę i geografię.

Obecnie akronim STEAM, w którym pojawiła się jeszcze litera A od angielskiego Art, czyli przedmioty artystyczne (u nas muzyka i plastyka), stanowi synonim szeroko pojętej integracji treści, umiejętności i postaw charakterystycznych dla tego, rozległego zbioru obszarów edukacji. Pod pojęciami STEM i STEAM kryje się przede wszystkim kształcenie kompetencji z wykorzystaniem treści z różnych przedmiotów, niemal wyłącznie treści kontekstowych. Nauczanie przez działanie jest istotą tak pojmowanego kształcenia.

 
 
Czy jednak nasze nowe podstawy programowe sprzyjają realizacji założeń działań edukacyjnych z pod znaku STEM czy STEAM? Zdecydowanie nie ułatwiają, a wręcz stawiają przed nauczycielami nowe wyzwania. Trzeba bowiem:
  • wziąć pod uwagę, że nauczanie przedmiotowe rozpoczyna się stosunkowo wcześnie i mamy mnóstwo różnych materiałów/podręczników/ćwiczeń do różnych przedmiotów;
  • sięgać nie tylko do własnej, przedmiotowej podstawy programowej, która w ocenie wielu ekspertów jest przeładowana treściami, ale także poznać i zrozumieć inne dokumenty;
  • poradzić sobie ze zmianami organizacyjnymi, niepozostającymi bez wpływu na nasz - dzieci, rodziców i nauczycieli - komfort i warsztat pracy;
  • zapewnić dostęp do zasobów i środków (m. in. pracowni, przyrządów, wsparcia rodziców), bez których nauczanie przez działania jest niemożliwe.
Nie oznacza to jednak, że integracja i ponadprzedmiotowość nie powinny stać się założeniami kluczowymi współczesnej szkoły. Wręcz trudno jest sobie wyobrazić jej rozwój bez takiego przedefiniowania kształcenia. By miało ono miejsce należy zrobić 6 kroków:
  1. Wyłonić wspólne cele i umiejętności poznawcze.
  2. Wskazać obszary "zazębiania" z innymi przedmiotami.
  3. Jasno opisać metodologie w poszczególnych przedmiotach.
  4. Ustalić kluczowe (niezbywalne, minimalistyczne) treści.
  5. Mieć świadomość, że integrowanie jest korzystne dla ucznia.
  6. Określić, dlaczego uczymy poszczególnych przedmiotów.
A potem napisać naprawdę nowe podstawy programowe!

sobota, 22 września 2018

Kontrak między uczniami i nauczycielem fizyki

Uff! Za nami pierwsze trzy tygodnie nowego roku szkolnego pełne pierwszych spotkań z Uczniami, Rodzicami, nowymi zapisami dokumentów regulujących pracę Szkoły, jednym słowem sprawami organizacyjnymi. 
W moim przypadku należy do nich także podpisanie kontraktu między nauczycielem fizyki a uczniami klas VII. Dokument podpisujemy na dwa lata trwania lekcji fizyki w szkole podstawowej. Mój kontrakt ma tylko 3 punkty i wygląda tak:

Kontrakt między klasą VII ...
a nauczycielem fizyki.
1. Podczas lekcji fizyki:
  • szanujemy się wzajemnie;
  • pracujemy wspólnie nad zagadnieniami związanymi z otaczającym nas światem;
  • dbamy o bezpieczeństwo swoje i innych;
  • zadajemy pytania i słuchamy odpowiedzi;
  • notujemy w zeszycie rzeczy, które uważamy za ważne;
  • sprzątamy po sobie;
  • pamiętamy, że nasze zachowanie świadczy o nas.
2. Lekcje fizyki trwają tylko 45 minut, dlatego szkoda czas tracić na:
  • przeszkadzanie innym;
  • robienie rzeczy niezwiązanych z biegiem lekcji;
  • wykorzystywanie urządzeń i materiałów niezgodnie z ich przeznaczeniem.
3. Pracując na lekcji fizyki pamiętamy, że:
  • ważne wskazówki organizacyjne zajdziemy w Statucie Szkoły, przedmiotowym Systemie Oceniania oraz Regulaminie Pracowni Fizycznej;
  • jesteśmy autorami naszych sukcesów i porażek;
  • bez dodatkowej pracy w domu z naszych wysiłków niewiele zostanie;
  • problemy są po to, by stawiać im czoła.
Uczniowie:                                                                                                               Nauczyciel:

Sądzę, że kontrakt może być, po zmianach dosłownie 4 słów, wykorzystany także na innych lekcjach w dowolnej szkole.

wtorek, 17 lipca 2018

Gastrofizyka zdaniem fizyka

Bardzo spodobał mi się jeden z ostatnich wpisów na znanym portalu społecznościowym autorstwa zaprzyjaźnionego nauczyciela fizyki - Ten piękny moment, gdy zasiadasz na fotelu i po prostu czytasz książkę. Przez wiele godzin. I nie obchodzi cię nic. Za to lubię wakacje.

Mamy wakacje i niewątpliwie książką, która świetnie się do tego rodzaju aktywności nadaje, jest "Gastrofizyka" Charlesa Spence'a wydana w tym roku przez Świat Książki.


Mimo, iż w tytule znajduje się słowo klucz - fizyka - nie należy podchodzić do lektury ostrożnie! Ba, podtytuł - Nowa wiedza o jedzeniu - wskazuje, że lektura może być smakowita. Jeśli dodać do tego słowa autora, wyjaśniające znaczenie tytułu - Gastrofizykę można zdefiniować jako naukowe badanie czynników wpływających na polisensoryczne doznania w czasie spożywania jedzenia i napojów - okazuje się, że książka stanowi lekturę atrakcyjną zarówno dla miłośników fizyki, jak i statystycznych "zjadaczy chleba". (Z góry zastrzegam, że poprzednie zdanie w żaden sposób nie dzieli ludzi na kategorie!)

A o czym jest rzeczona książka? Według mnie przede wszystkim o metodzie naukowej. W swobodny i przyjemny w odbiorze sposób autor opisuje szereg aspektów związanych z jedzeniem, między innymi smak, węch, wzrok, słuch. I robi to w sposób typowy dla wyrafinowanego i profesjonalnego badacza przyrody - fizyka. Warto wspomnieć, że cała książka liczy nieco ponad 450 stron z czego 1/3 to przypisy.  Przypisy zawierające, prócz podstawowych danych bibliograficznych, dygresje i komentarz autora. Nie da się więc tej książki czytać ciurkiem, strona za stroną, trzeba wertować, zaglądać do odnośników, bacznie śledzić tok myśli autora i docenić poczucie humoru oraz swobodę snucia opowieści. To z pewnością dodaje uroku lekturze.

Tematem opowieści jest człowiek. Ściślej naprawdę wszystko, co wiąże się ze spożywaniem. I choć fizyk może odnieść wrażenie, że opisywanym zagadnieniom bliżej do fizyczności człowieka niż do praw przyrody, to jednak głębsza refleksja każe podsumować - to wszystko to jednak filozofia przyrody. Wnikliwość autora pobudza czytelnika do myślenia i niewątpliwie poszerza jego horyzonty. Pozwala uzmysłowić sobie rzeczy, nad którymi przechodzimy do porządku dziennego, a przecież warto mieć świadomość, czym jest gastropornografia, dlaczego jedzenie na pokładzie samolotu smakuje inaczej, co to posiłek cyfrowy.

Gorąco polecam książkę jako ciekawe uzupełnienie wakacji. Ostrzegam tylko przed jednym - po lekturze romantyczna kolacja w doborowym towarzystwie z wykwintnym menu i w wyjątkowym lokalu już nigdy nie będzie taką jak niegdyś.  Przynajmniej dla tych, którym na długo zapada w głowie to, o czym czytali.